niedziela, 10 grudnia 2017

Mikołajki 2017 - moje prezenty spożywcze

W  środę były Mikołajki i chyba byłam grzeczna, bo dostałam sporo fajnych rzeczy. Większość wybrałam sobie sama, ale nie zabrakło też niespodzianek. Oczywiście na mojej klamce zawisła mikołajowa skarpeta, będąca jedną z nielicznych świątecznych ozdób jakie posiadam. Od kilku dni staram się poczuć świąteczny klimat, ale standardowo mi to nie idzie. W weekend upiekłam pierniczki, puszczając przy tym świąteczne piosenki, ponadto byłam na zakupach w ustrojonej galerii i towarzyszącym jarmarku, ale nie czuję, że Święta nadchodzą. Mimo wszystko bardzo lubię grudzień i obecny czas - te wszystkie udekorowane sklepy czy ulice prezentują się cudnie  ;)


piątek, 8 grudnia 2017

Foodbook wegański #148


Zgodnie z moim grudniowym postanowieniem, staram się upychać więcej świątecznych akcentów w swoich daniach, a tym samym próbuję poczuć magię świąt. Średnio mi to idzie, ale dzisiaj zmotywowała mnie myśl o wpisie na blog. Zaczęłam już od śniadania, na które zrobiłam makowe placki, przypominające mi smakiem świątecznego makowca (nie wiem dlaczego makowiec kojarzy mi się ze świętami, bo chyba w moim domu w tym czasie się go nie robiło). Do podwieczorku wykończyłam piernikowy chlebek bananowy - wyszedł zakalec, ale po krótkiej wizycie w tosterze, w wypiek wstąpiło nowe życie i chrupkość. Z kolei upieczonym kilka dni temu kasztanom, w odzyskaniu świeżości pomogła mikrofala, a całość uświetnił gęsty budyń. Obiad i kolacja to mieszanki z warzywami w roli głównej - mniej świąteczne, ale pyszne. Wszystko zobaczycie poniżej ;)

czwartek, 7 grudnia 2017

Raw Paleo Protein Peanut Volcano - recenzja

To, jak dobre mogą być proteinowe batony wegańskie, odkryłam już jakiś czas temu, próbując słodycze firmy Bombus natural energy. Niestety nie spotykam ich często w sklepach, ale teraz zwracam większą uwagę na wszelkie białkowe roślinne pyszności. Jakiś czas temu znalazłam kilka rodzajów proteinowych batonów Raw Paleo firmy MaxSport, w dużym Rossmannie w Łodzi, więc kupiłam wszystkie dostępne smaki (niestety tylko 4). Od razu najbardziej spodobał mi się Peanut Volcano z orzechami ziemnymi - napis peanut na opakowaniach słodyczy ma jakąś przyciągającą moc, a w połączeniu z volcano zapowiadał jakąś orzechową eksplozję - a czy tak właśnie było, przeczytacie poniżej. 


poniedziałek, 4 grudnia 2017

Ulubieńcy listopada 2017


Listopad już się skończył, a że za nim nie przepadam, to bardzo się z tego cieszę. Chłodny i deszczowy miesiąc nieźle mnie wykończył, a grudzień kojarzy mi się nie już tylko z zimnem, ale i świątecznymi filmami czy vlogmasami ulubionych youtuberów. Listopadowe dni umilało mi jak zwykle jedzenie - szczególnie jabłka, brukselki, brokuły czy orzechy wprost ze skorupek, ale kilka innych rzeczy także mogę zaliczyć do ulubieńców - i to właśnie ich będzie dotyczył ten wpis. Nie ma tego dużo, bo ciągle jem to samo - masło orzechowe z dużego słoika, te same zdrowe batoniki, czekolady czy krówki, a o części rzeczy pewnie zdążyłam już zapomnieć - chyba powinnam zacząć wszystko zapisywać...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...